Księga gości

Strona główna / Księga gości

Dodaj nowe ogłoszenie

 
 
 
 
 
 
 

Fields marked with * are required.
Your E-mail address won't be published.
It's possible that your entry will only be visible in the guestbook after we reviewed it.
We reserve the right to edit, delete, or not publish entries.
262 wpisy.
Izabela z Białystok napisał/a 8 kwietnia 2011:
Chwała i podziękowania wszystkim twórcom tego projektu. Prawda o Katyniu musi ujrzeć światło dzienne, musimy poznać pełna listę ofiar tej zbrodni. Poprzez symboliczne sadzenie dębów, pamięć o tym ludobójstwie będzie wieczna. Żywmy nadzieję, że strona rosyjska jak najszybciej udostępni wszystkie materiały o Katyniu.
Karolina z Warszawa/Łódź napisał/a 8 kwietnia 2011:
Dziękuję, że mogłam poznać tak dobrą stronę. Każdy kto jest Polakiem ma za zadanie pamiętać i przekazywać tą pamięć !!!
Wodzu z Kościerzyna napisał/a 8 kwietnia 2011:
Pamiętamy [*]
Agata z Katowice napisał/a 7 kwietnia 2011:
"Ludzi dobrych i złych wciąż przynosi wiatr Ludzi dobrych i złych wciąż zabiera mgła I tylko ty masz tą niezwykłą moc By zatrzymać ich, by dać wieczność im..." Chwała Bohaterom! Cześć Ich Pamięci!
Danka z Warszawa napisał/a 6 kwietnia 2011:
Bardzo dziękuję władzom Przasnysza za posadzenie Dębu mojemu Dziadkowi, Bolesławowi Paczewskiemu zamordowanemu wTwerze. Cześć wszystkim Bohaterom.
wiktoriaia z warszawa napisał/a 6 kwietnia 2011:
MAM CIE W PAMIĘCI
Janusz Deszczka z Warszawa napisał/a 6 kwietnia 2011:
Władysław Deszczka syn Antoniego i Julii z Paprockich urodził się 2 marca 1892 r. w Ostrożeniu, pow. Garwolin. Doktor geografii i kartograf. Wg artykułu St. Pietkiewicza (Przegląd Geograficzny) szkoły średnie ukończył w Warszawie. Według wniosku nominacyjnego na podporucznika ukończył Szkołę Mechaniczno Techniczną H. Wawelberga w Warszawie . W Warszawie również rozpoczął wyższe studia na Kursach Naukowych (późniejszej Wolnej Wszechnicy Polskiej). Absolwent Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Podchorążych Taborów (SPTab). Pracownik naukowy UW, następnie Wojskowego Instytutu Kartografii, Członek Komisji PTPN (Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk). Władysław Deszczka był jednym z najbardziej wybijających się geografów w przedwojennym Wojskowym Instytucie Kartograficznym. Znał biegle j. rosyjski, słabiej j. hiszpański i niemiecki. We wrześniu 1913r. wstąpił do wojska do armii rosyjskiej. W okresie od IX.1914 r. do V.1915r. służył w IV batalionie saperów syberyjskich w wojsku rosyjskim. Ukończył podchorążówkę Wojsk Taborów. Uczestniczył w I wojnie światowej i wojnie 1918?21. Hallerczyk. Po odzyskaniu niepodległości służył w Wojsku Polskim, z którego wystąpił w 1921r. jako podporucznik rezerwy. Od wczesnej młodości interesował się geografią i fotografią. Po zdaniu matury wspomniane zamiłowania geograficzne popchnęły go do podróży do Ameryki Południowej (Argentyny), gdzie podobno próbował szczęścia jako osadnik. 22 stycznia 1920 r. w kościele Zbawiciela w Warszawie zawarł związek małżeński z Emilią Sabiną Rozwadowską urodzoną i zamieszkałą w Warszawie przy ulicy Złotej. Od 1921 roku przeniósł się do Poznania. Zgłosił się na studia do prof. Pawłowskiego, którego był asystentem i rozpoczął pracę naukową na Uniwersytecie Poznańskim. Na stanowisku tym pozostał do roku 1929, pracując głównie w dziedzinie antropogeografii i odbywając szereg podróży naukowych, m. in. do Rumunii i Skandynawii. Dyplom doktorski uzyskał na podstawie pracy o rozmieszczeniu domów i osiedli w Polsce. Po uzyskaniu doktoratu w 1929r. przeniósł się na stałe do Warszawy, gdzie pracował w charakterze pracownika naukowego Wydziału Kartograficznego Wojskowego Instytutu Geograficznego, prowadząc prace dotyczące nomenklatury geograficznej. Rów?nocześnie brał czynny udział w pracach Polskiego Towarzystwa Geo?graficznego, pozostając przez szereg lat członkiem jego Zarządu. Przez pewien czas pracował również w Głównym Urzędzie Staty?stycznym. Aktywną działalność naukową przejawiał również poza swoim stałym miejscem pracy, biorąc aktywny udział w dyskusjach nad programami szkolnymi w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Był autorem wielu recenzji tych programów, pracował w Komisji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ustalając urzędową nomenklaturę miejscowości. Pracował również w Komitecie Wydawania Dzieł Wacława Nałkowskiego i jako wykładowca w Towarzystwie Rozwoju Ziem Wschodnich. Ponadto współpracował z Instytutem Bałtyckim i Komisją Geograficzną Polskiej Akademii Umiejętności oraz uczestniczył w pracach Towarzystwa Geograficznego. Powołany do armii czynnej we wrześniu 1939 r. i wzięty do niewoli, zginął w Katyniu.
Hanna Ignatowska Świtalska z Warszawa napisał/a 1 kwietnia 2011:
Dziękuję za wspaniałą inicjatywę upamiętnienia polskich oficerów, ofiar Zbrodni Katyńskiej. Dziekuję Szkole Podstawowej w Jeziorach za posadzenie Dębu Pamięci mojemu ojcu por. Stefanowi Ignatowskiemu, krajanowi Ziemi Grójeckiej. Oby te Dęby Pomniki posadzone w wielu krajach świata były przez wieki dowodem pamięci dla pomordowanych i przestrogą dla żyjących.
Adam Juźków z Warszawa napisał/a 31 marca 2011:
Mój św. p. ojciec Aleksander Juźków ur.1904r w Bolechowie (dzisiejsza Ukraina - d.woj.stanisławowskie) był więźniem Ostaszkowa (był funkcjonariuszem Policji Państwowej w Żyrardowie). Zamordowany w Twerze - spoczywa w Miednoje.
B-boy Okis z Biesowice napisał/a 26 marca 2011:
Bardzo dobrze że w takim sposobie możemy podziękować tym co polegli. W naszej szkole też będzie taki Dąb posadzony
Jędrzej Stefan Oksza-Płaczkowski z Poznań napisał/a 23 marca 2011:
Cześć ich Świętej Pamięci, w gorliwej modlitwie GŁĘBOKIEJ ZADUMIE poświęcam Jędrzej syn Dionizego, Żołnierza AK
Phenoland z Poland napisał/a 23 marca 2011:
Cześć pamięci poległych w ludobójstwie. Chwała Polskim Bohaterom [*]
Iwona Rządkowska z Warszawa napisał/a 20 marca 2011:
KATYŃ 1940 r. Pamięci zamordowanego w Charkowie Mjr. Jana Brzeżańskiego, mojego pradziadka. Staram się o posadzenie pamiątkowego Dębu na terenie szkoły w Warszawie, która znajduje się na tej samej ulicy, gdzie mieszkał w domu z rodziną przed śmiercią. Pamiętajmy wszyscy, bo to Oni zginęli jako bohaterowie za swoją Ojczyznę i narażali swoje życie ginąc w tak okrutnych męczarniach. Niech spoczywają w spokoju.
Arek z Bnx napisał/a 18 marca 2011:
Poszukuję wnuczki Stefana Rychalskiego PANI EWY STELMASIAK. Nasza szkoła posadziła Dąb Pamięci ku czci płk Stefana Rychalskiego i bardzo nam zależy na odnalezieniu Rodziny NASZEGO BOHATERA. KONTAKT: art6@poczta.onet.pl lub 507 203 880, 29 757 93 04
Elżbieta Wiśniewska-Kunter z Bydgoszcz napisał/a 19 lutego 2011:
Katyńskie Dęby wyrazem Pamięci dla Bohaterów - ,,Mortui sunt ut liberi vivamus".
Roman z Górski napisał/a 11 lutego 2011:
Pragnę poinformować ,że 25 marca w mojej kochanej szkole tzn. Zespole Szkół nr 28 przy ul. Wojciecha Żywnego 25 ,odbędzie się uroczyste posadzenie Dębów Pamięci . Tego dnia upamiętniamy zamordowanych strzałem w tył głowy w piwnicach NKWD majora Konstantego Biełonia oraz kpt. Antoniego Bojarskiego. W uroczystości będzie brać udział rodzina pomordowanych , wojsko oraz przedstawiciele władz państwowych,dzielnicy, samorządów, oświaty i młodzież szkolna.
Jasieńczyk z Radom napisał/a 22 stycznia 2011:
Katyń to miejsce męczeństwa wielu Polaków i działania Opatrzności Bożej w Historii świata. Kiedy patrzę na Kościół Miłosierdzia Bożego w Krakowie przy ul. Smoleńsk, to myślę że Katyń to również Tajemnica MIłosierdzia.
Krzysztof Nowak z Cranford, N.J. U.S.A. napisał/a 19 stycznia 2011:
Sprawa Zbrodni KATYN nigdy nie pojdzie w zapomnienie. W Stanach Zjed. sa dwa Pomniki KATYN w miejscach publicznych. Pierwszy powstal w Jersey City, New Jersey, naprzeciwko wiezowcow World Trade Center. Powstal w roku 1990 dzieki incjatywy kilku osob, ktorzy stworzyli Komitet Budowy Pomnika. Mozna go zobaczyc na internecie. Strona: katynmassacre1940. Moim zdaniem CI SAMI ZBRODNIARZE zamordowali prawie 22,000 Polakow w Katyniu co tez zamordowali miliony Rosjan, Ukraincow, Bialorusinow, Estonczykow, Lotyszow, Litwinow, Gruzinow, Czeczeniow i wielu innych narodowosci, miedzy innymi tez i Zydowskiej co wlasnie mordowali w czasie, i po Rewolucji Pazdziernikowej w Rosji. CI SAMI tez mordowali w czasach tzw. TERRORU KOMUNISTYCZNEGO w latach 30ych. CI SAMI mordowali w czasie drugiej Wojny Swiatowej w Rosji, Polsce i innych krajach Europy Wschodniej. CI SAMI mordowali w Polsce po drugiej Wojnie Swiatowej za czasow Bieruta, Gomulki, itd. az do czasow Jaruzelskiego. CI SAMI, tak jak: Beria, Molotow, Kaganowicz, Kalinin, Stalin, Dzierzynski, Yagoda, itd. tylko pod innymi nazwizkami, w innym "garniturze" dalej mordowali Polakow, AKowcow, Solidarnosc, itd. w latach 50ych, 60ych, 70ych, 80ych, itd. To wlasnie CI SAMI zamordowali 96 delegatow rzadu Polskiego 10go Kwietnia, 2010 r. Wszyscy CI SAMI byli i nadal sa bylymi agentami specjalnych Sluzb NKWD-KGB i kiedys znanego Urzedu Bezpieczenstwa. Tak samo jak: Beria, Molotow, Kaganowicz, Kalinin, itd. tez nijaki Wladimir Putin byl i jest agentem KGB i byl i jest nadal KOMUNISTA. Nic sie nie zmienilo. Tylko zalozyli inne "garnitury". Morduja NAS dalej. W USA tez sie nic nie zmienilo. CI SAMI co zfinansowali Rewolucje w Rosji w roku 1917-1923, tez teraz nadal sprawuja wladze. Ci sami bankierzy co sa teraz wlascicielami Federal Reserve Bank, co wlasnie zfinansowali Rewolucje w Rosji. Teraz spowodowali tzw. Katastrofe pod Smolenskiem. To wlasnie tez ONI, na czele z nijakim Jozef Rettinger przyczynili sie do smierci tragicznej Gen. Sikorskiego. Co tez sie upomnial o KATYN. Tak samo jak Prez. Kaczynski i 95 delegatow 10go Kwietnia, 2010 r. Krzysztof Nowak Prezes Komitetu Katynskiego Stan New Jersey, USA
Teresa z Olsztyn napisał/a 5 grudnia 2010:
Dziękuję za piękną uroczystość związaną z posadzeniem Dębu Pamięci mojego wujka Tadeusza Tobolskiego,dziękuję Panu Dyrektorowi Zespołu Szkół Samorządowych w Sochocinie,Proboszczowi Parafii,Wójtowi Gminy oraz Pani Dyrektor Szkoły Podstawowej w Kołozębiu,dziękuję wszystkim nauczycielom i młodzieży .
Jolanta Piskorz z Trzebinia napisał/a 15 listopada 2010:
W maju b.r., w imieniu trzebińskiego Ruchu Społecznego NIEZALEŻNOŚĆ, zgłosiłam akces do programu DĘBY KATYŃSKIE, wysyłając listem poleconym na adres PARAFIADY wypełnione formularze wraz z innymi dokumentami. Ponieważ jednak do dnia dzisiejszego nikt z państwa nie potwierdził naszego udziału w programie, a jednego z naszych bohaterów (Wiktora Wojtasa) nie znalazłam nawet w wykazie ofiar mordu katyńskiego, nie wiem czy przesyłka dotarła. Wysłałam już kilka maili , ale zawsze wracały, z uwaga po angielsku, ze błędny mail. Telefonu też nikt nie podnosi. Czy to stowarzyszenie PARAFIADA jeszcze istnieje?